********przekorki,
coś takiego...!?
leci mucha, leci...
skrzydła jej sie wloką,
pod skrzydłami trzyma
pantofle
na błoto.
miś zjadł stara kaszę,
futro ma z nylonu,
modne ciuchy kupi
kiedy wyjdzie
z domu.
Ania palcem kiwa;
niegrzeczne robaczki!
robak zjadł jej wsuwkę
będzie miała baczki.
harmonia przeklęta
po tramwajach smęci,
cygan szczerzy zęby
pewnie jest
zapruty.
Kasia nosi wąsy,
filmy nakręciła,
pewnie będzie Oscar
ale go zgubiła!
knajpa się otwiera,
znowóż będzie pompa!
medal za to przypną
albo będzie plomba.
plomba w zębie loto,
zepsuł się zegarek.
ziemniak
zagryzł stonkę
będzie za to areszt!
dni się pogubiły,
zgubiono kalosze
babcia karmi lisa,
a kot dłubie w nosie!
takie to przekorki
każdy chyba widzi,
że w akwarium ryba
-ryby się nie wstydzi!
a jak wezmę procę;
wszystkich powystrzelam.
sam polecę w kosmos.
OSTRZEGAM
nikogo nie zabieram!
********przekorki
coś takiego...!?
śniadanie
samo się nie zrobi!
pomyślała Lidka.
dziwny koleś?
z tego Tomka;
tylko by się ślinił!
kafel z pieca
zamiast gwiazdy
-takie obiecanki,
nawet kawy
nie chciał dopić!
i wyszedł
do Danki...
********przekorki,
coś takiego...!?
miałam ci jaBłonke,
powiedziała Krysia...
obojetnym wzrokiem
spojrzała,
na Zbysia.
on się zarumienił
jakby tego winien,
wsadził palec w ucho
-grzebał nim przez chwilę...
i udawał, że próbuje
trąbkę wyjąć,
by nie słyszeć
co to babsko!
wygaduje...
********przekorki,
coś takiego...!?
wulkaniczna wyspa
niczym bomba w morzu
zwabia piratów
mocnych wrażeń.
znienacka wybuch
-żadna to afera!
Magda na niej żyje;
inteligentna babka,
wiedzy ma tyle
co torba na zakupy!
...wszędzie wietrzy spisek
i życie do dupy.
********przekorki,
coś takiego...!?
kicia mruczy
sroka skrzeczy
Robert zgubił piątkę,
ale już nie beczy.
druty są na słupach
lużno zawieszone
przesyłają prądy
lekko uwędzone.
w sklepie rybnym Zosia
dwie puszki kupiła
zrobi z mężem bibę
-wczoraj go umyła!
obalą pół litra
przy sałatce greckiej,
rozpalą też grilla
od dymiącej świecy.
auto przejechało
policję na pasach,
zginął prokurator
...została kiełbasa!